Na naszej budowie w Nieciszowie pod Oleśnicą dzieje się teraz podwójnie. Rozpoczęliśmy prace przy drugim budynku i mamy już ściany! Tymczasem pierwszy dom wchodzi w etap prac związanych z elewacją. A wraz z nim pojawiła się decyzja naprawdę dużej wagi: biały, bielszy czy najbielszy?
Drugi dom nabiera kształtu
W drugim budynku stoją już murowane ściany z otworami okiennymi i drzwiowymi. Zarys kolejnego domu jest dobrze widoczny, a na wspólnym ujęciu można porównać dwa różne etapy realizacji: powstającą bryłę drugiego budynku oraz pierwszy dom z dachem i zamontowaną stolarką.
Pierwszy dom szykuje się do zmiany wyglądu
Po pracach we wnętrzach przychodzi czas na elewację. Na miejscu są materiały do ocieplenia, rozpoczynamy prace i dopracowujemy wygląd zewnętrzny domu. Jasna elewacja ma współgrać z ciemnym dachem oraz ramami okien. Pozostaje tylko wybrać tę właściwą jasność…
Biały, bielszy czy najbielszy?
Wydawałoby się, że wybór białego tynku powinien zająć chwilę. Wystarczy jednak ustawić próbki obok siebie, żeby przekonać się, ile odcieni może kryć jedno słowo. Jeden cieplejszy, drugi chłodniejszy, trzeci — oczywiście — jeszcze bardziej biały.
Porównujemy próbki na miejscu, przy oknach i w otoczeniu materiałów przewidzianych na elewację. Na zdjęciu widać nasz mały casting na idealną biel. Zwycięzcę pokażemy razem z postępami prac!
Dwa budynki, dwa etapy i coraz więcej do pokazania. Tak rosną nasze domy w Nieciszowie, w okolicach Oleśnicy i Wrocławia.

